Jak masz możliwość to zapytaj się o datę pierwszej rejestracji pojazdu, VIN i numery rejestracyjne. Następnie sprawdź sobie autko na historiapojazdu.gov.pl
Ja tak sprawdzałem, co prawda nie ma tam jakoś wiele informacji ale zawsze może wnieść jakiś nowy obraz na to auto.
Raz oglądałem naprawdę fajną, nie dość że stała w komisie kilkanaście kilometrów od mojego miejsca zamieszkania to jeszcze była fajnie wyposażona i w LPG. Wszystko co chciałem :) Na miejscu sam sprzedawca w komisie sprawdzał przy mnie grubość lakieru która oscylowała na poziomie ponad 800 mikronów(czyli bardzo dużo). Mniejsza o to poprosiłem o dane co wyżej napisałem i sprawdziłem sobie historię pojazdu. W ciągu 10 lat w Polsce miała aż 11 właścicieli, a w ciągu ostatnich 4 lat miała ich aż 5. Jak dla mnie był to znak, że lepiej odpuścić sobie takie autko.
Co do twoich dylematów w związku z kupnem samochodu po okazyjnej cenie to najważniejsze aby się nie NAPALAĆ. Sam kupiłem niedawno swoją E65 za powiedzmy średnie pieniążki aczkolwiek zdawałem sobie sprawę, że czeka mnie jeszcze trochę wydatków(miał swoje plusy i minusy o których poinformował mnie właściciel auta). Pewnie przekonam się w ciągu kilku najbliższych miesięcy czy mój samochód będzie się sprawował OK czy będę zmuszony co chwilę w niego wkładać. Tak czy inaczej nie napalaj się przy oglądaniu samochodu(wiem to z własnego doświadczenia).
PS: Przypomniało mi się, że cena tej e65 co oglądałem była na poziomie 29 900 zł po kilkunastu dniach znalazłem nowe ogłoszenie, gdzie cena spadła do 27 000zł. Więc utrwaliło mnie to w przekonaniu, że podjąłem dobrą decyzję aby nie kupować tego egzemplarza.




. Jak dla mnie był to znak, że lepiej odpuścić sobie takie autko.
Odpowiedz z cytatem