Ale brak miejsca do ścigania powoduje że własnie na publicznych drogach ludzie to robią - to system naczyń połączonych

Dla mnie frog i Wardęga to dwaj ludzie którzy robia idiotów ... ale z Policji i organów rzadzących w PL

W imie zasady co nie jest zabronione jest dozwolone - Wardęga robi to w sposób soft, a frog w sposób hard, pokazał że policja jest bezradna i jak by takich frogów było z 20 to policja by w ogóle nie dawała sobie rady, a dlatego że nie ma narzędzi, ani nawet pomysłu na takich frogów, podobnie sądy i inne organy

To że kara musi być jest oczywiste, tylko nawet jak on dostanie 10 lat, nie zmieni to tego, ze jego naśladowcy przestaną to robić mało tego z froga zrobiły media bohatera i jego naśladowcy już się pojawili - czyli co działanie całkowicie odwrotne od pożądanego

Tak samo jest z jazdą po pijanemu - są sankcje i co z tego? jak i tak co roku duże misto znika przez pijanych za kółkiem

Nie tędy droga wg mnie - jak by było gdzie się scigać za pare zł a nie za kupe kasy na 1 torze Poznań to by było i na ulicach spokojniej
Pewnie też znależli by się amatorzy jazdy po ulicach ale to by był promil a nie tak jak teraz co dłuższa prosta wieczorem mamy wyścigi