Nie korzystałem - przeglądałem to forum dogłębnie około roku temu. Spróbować nie zaszkodzi, bo może się spotkali z podobnym przypadkiem i coś odpowiedzą.
Z ASB niestety jest tak, że układy samodiagnostyki są ubogie. Diagnostyka specjalisty powinna się zaczynać od komputera - najlepiej wykresy w czasie jazdy. Potem rzeczy widocznych z zewnątrz: połączenia elektryczne, wycieki. Następnie podmiana kompa na taki sam i adaptacja. Dalej - sprawdzanie ciśnień przełączania (to wymaga drogiego sprzętu i stosowane jest często dopiero wtedy, gdy OHK nie dało 100% poprawy). I na końcu OHK - czyli wymiana uszczelnień + tarczki + ew. płyta pompy + czasem jakiś tłok dodatkowo.
W ZF natomiast mówią, że jeśli skrzynia ma ponad 200 kkm, to w ogóle się nie bawią, tylko albo OHK + wyżej wymieniona reszta, albo jedź do domu. Nie chcą tracić czasu, bo 90% skrzyń tego po prostu wymaga.
W Polsce mamy niższe zarobki i słabszą gospodarkę, to nam się często opłaca taka "fekalo-plastyka" czyli rzeźba w g**nie - naprawić doraźnie i dojeździć ten rok czy dwa.
Nie mogę polecić żadnego warsztatu, ale radzę znaleźć taki, który daje gwarancję na rok.




Odpowiedz z cytatem