Mi jak przody regenerowali to rozcinali lampy zeby dostac sie do srodka.potem po sklejeniu na ciepło śladu nie ma.Cieli to cieniutką tarczą na małum boschu.Może tak ci sie uda
Mi jak przody regenerowali to rozcinali lampy zeby dostac sie do srodka.potem po sklejeniu na ciepło śladu nie ma.Cieli to cieniutką tarczą na małum boschu.Może tak ci sie uda
było E21 316,E30 320,E32 730,E32 750,E34 540,E38 740i,E36 M3 3.0,E39 ALPINA 3.2.E65 745i, X3 3,0si
JA wycinałem kawałek plastiki z białej obudowy lampy przy pomocy lutownicy. Po wymianie diody zgrzewałem lutownicą plastik żeby nie było dziur. ubytki uzupełniłem platikiem do klejeni zderzaków.
Rodzaj plastkiu ( jest ich wiele ) jest wybity na obudowie np: PPA + PE lub ABS itp.
Nadwyżkę plastiku wyszlifowałem delikatnie frezikiem;) Ot cała zabawa!
Broń Panie Boże piekarnika czy próby roklejania lamp przy pomocy nagrzewnicy!