Aż dziwne, to są relatywnie proste auta w diagnozie. Ale jednak jak ktoś nie siedzi w nich od lat to raczej nie znajdzie bardziej złożonego problemu.

Ja bym ją robił, tylko niech ktoś z okolicy Wawy ją kupi, to zorganizujemy weekendzik i auto będzie śmigało :) 6 tyś to nie jest duże ryzyko, a auto fajne, przynajmniej ze zdjęć.