Ja nawet bym nie jechał tego oglądać. Dlaczego? Ano dlatego:
1. Ściągany z USA (czyli masz jak w banku dzwona),
2. e65 z przebiegiem 180tys. km za 23 tys. zł? Dobre,
3. jedna felga inna (to co, że gdzieś ma 4 do kompletu, widać że nawet do zdjęć nie chciało mu się zakładać),
4. niby włożył w to auto 7,5k zł, a głupi alternator sobie darował.
Przynajmniej cenę dał w miarę uczciwą. Ale chyba nie spodziewałeś się igiełki za 23k jak 99% ludzi przeglądających otomoto? Screeny z ogłoszeń swoją drogą, masz umowę? Co jest w niej napisane? Jak masz czas i pieniądze (koszty postępowania, ew. pełnomocnik, zaliczka na ew. biegłego z dziedziny motoryzacji itp.) to możesz się z nim bujać po sądach, z tym że on jako osoba fizyczna, nie musi być specjalistą z dziedziny motoryzacji i udowodnienie czegokolwiek nie będzie takie łatwe.




Odpowiedz z cytatem