Ale później może chwalić się znajomym, że kupił eszejśdzieśontpienć za 14 tysi, prawie igiełka, tylko lekko poobijana od handlarza filantropa co sam się mu przyznał, że 500zł na tym zarobił. O teraz zauważyłem, że ma jeszcze LPG, to już w ogóle zazdrość znajomych.


Odpowiedz z cytatem