no i jestem po urlopie dzisiaj odebra³em auto :)
Diagnosta trzy razy osiwia³ przy moim aucie, ale prawdopodobnie przycyzna zosta³a odnaleziona i problem zosta³ za¿egnany,
generalnie po drodze wykluczone zosta³o po kolei: ¶wiece, cewki, przep³ywka, przedmuchy na dolocie (ca³ym), sondy, katalizatory, wtryski, nieszczelne LPG, regulator ci¶nienia paliwa, pompa paliwa, s³abe paliwo... i mo¿na by tak wymieniaæ i wymieniaæ...
Minimalnie by³a walniêta uszczelka przy jednym cylindrze od kolektora ss±cego, ale nie na tyle aby to powodowa³o problem. Po zdjêciu ssaka znale¼li w komorze dziwn± ciecz, bynajmniej nie do koñca by³a to benzyna. Pierwsza diagnoza by³a, ¿e to p³yn ch³odniczy bo zielonkawo brudne to by³o, wiec pomys³ by³ ¿e g³owica pêkniêta, jednak p³yn ch³odniczy mam ró¿owy, po wziêciu na testy okaza³o siê ¿e wali to.. uwaga... rop±!
Osobi¶cie nie mam pojêcia jak to jest mo¿liwe ale wszystko wskazuje na to, ¿e w baku, mo¿e nawet tylko w jednym ze zbiorników poprzedni w³a¶ciciel zala³ ropê, a ¿e je¼dzi³ tylko na LPG ca³y czas to "jako¶ to hula³o" a ja gdy zala³em wachy po korek, to siê to wszystko ze sob± wymiesza³o, ropa posz³a w uk³ad i narobi³a kepiszu.
Na ten moment ¶ci±gniêto do cna wszystko co by³o w baku (ile sie da³o), zalano dobre paliwo i jest natychmiastowa poprawa pracy silnika... muszê przeje¼dziæ trochê na benzynie i bêdziemy to obserwowaæ...




Odpowiedz z cytatem