Sebek, wcale nie takie skromne, masz E65 po przejażdżce którym zakochałem się w tym modelu- jakby na to nie patrzeć to przepaść pod względem komfortu i wielkości wnętrza do starszych serii 7. Dla mnie E65 to udana próba stworzenia auta nowoczesnego, ale konkurującego z W140 podobnymi wymiarami, rozmachem w projektowaniu, niezbyt poprawną, przysadzistą stylistyką- gdzie Mercedes uciekł już w tym czasie do poprawniejszej, wygładzonej W220, ale najwidoczniej klientom E65 do gustu przypadło, bo sprzedawała się jeszcze lepiej niż poprzednie generacje. A co więcej, z czasem podoba się to auto bardziej, niż na początku- kiedyś w TVN Turbo dość trafnie powiedzieli, że się "ładnie starzeje" ;)
Od pewnego czasu, znów przez Ciebie i Twoją śliwkową lalkę, która ostatnio trafiła w Twoje ręce, zacząłem chorować na E32, ale nie wyrobię finansowo jak się takie zachcianki ciągle będą pojawiać :D Mam nadzieję, że w najbliższym czasie uda nam się sfinalizować zamierzenia odnośnie korekty jej lakieru, a i na forum wrzucimy jakąś fotorelację z detailingu, bo mimo tego, że była dopiero malowana, uważam, że jeszcze sporo z tego lakieru da się wyciągnąć.
Pozdrawiam i życzę szybkiego uzupełnienia kolekcji o 750!
Dzięki! Sam jestem zdziwiony jak ktoś się z tym autem do tej pory obchodził, bo na dobrą sprawę jeszcze tego wnętrza nawet nie wyprałem (zresztą w sumie nie ma po co).





