Skoro mu policja przejęła auto z towarem, to pewnie był jakiś powód.
Może sobie teraz ogląda krajobraz przez okienko ze stalowymi firankami (?)
Ale troche naiwnie postąpiłeś wpłacając taka kwotę bez poświadczenia na piśmie, czy przed dostarczeniem części.
Ja w tym wypadku też nie jestem z tych "jeśli....niech pierwszy rzuci kamień", bo sam podobnie zrobiłem, ale to była kwota max. do 70pln, i znałem dane gościa.
A ty znając jego dane, możesz teraz pojechać do niego na adres składu części, lub do domu i zarządać wyjaśnień i zwrotu kasy lub wydania części.
Jeśli nie znasz przyczyny jego milczenia, to najlepiej się pofatyguj do niego, bo przeciez jak piszesz sam do Ciebie dzwonił z przeprosinami i tp. ...




Odpowiedz z cytatem