-
Doświadczony Użytkownik
Jasne, to jest celowe podtrzymywanie rynku. Dla aut osobowych taka granicą jest właśnie 250.000km, dla użytkowych 400.000km. W przypadku turbosprężarek też takie teorie słyszałem u mnie w pracy. Jak jest w praktyce, wielu z nas wie - jedne 150.000km nie dojeżdżają, inne 400.000km robią bez problemu. Najwięcej tutaj ma do rzeczy chyba odpowiednio w kolejności:
1. Szczęście, że się trafiło nie na tą montowaną na nocnej zmianie tuż przed świętami.
2. Traktowanie auta.
3. Stosowane oleje i ogólny serwis, czyli reagowanie na niepokojące syndromy, a nie jeździć, aż padnie.
Kiedyś pamiętam, że na wykładzie z metrologii profesorek nam opowiadał, że Polibuda ma zlecenia od jednego z producentów na opracowanie sposobu, żeby silniki psuły się po przekroczeniu jakiegoś tam przebiegu (nie będę ściemniał, bo nie pamiętam teraz dokładnie).
Wysłane z mojego Redmi Note 4 przy użyciu Tapatalka
Ostatnio edytowane przez HTN ; 14-05-2017 o 11:13
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum