Dziwna sprawa z tymi Twoimi kołami 18"... Już pomijam kwestię komfortu, bo to trochę subiektywne, ale to, że nie dało się jechać więcej niż 100 km/h, bo auto nie dało nad sobą panować oraz zapalające się ABS i trakcja...??? Dziwne bardzo, bo wg mnie jakoś niewiele ma jedno wspólnego z drugim... Ja przerabiałem 3 wielkości felg w e38 - 16", 18" i 19". Przy żadnej konfiguracji nie było problemów o jakich mówisz. Owszem przy szerszych oponach auto jest bardziej podatne na koleiny, ale pomimo opon na tyle 275, a na przodzie 245 nie czuję aby auto nie dało nad sobą panować nawet przy prędkościach przekraczających autostradowe...
Gratuluję dokładnego "wyszorowania i polerki", Sam też nie jestem specjalistą w tych sprawach, ale wydaje mi się, że najpierw się auto dokładnie myje szamponem, później używa glinki, a dopiero później wszelkie polerki i kolejne zabiegi. Przecież glinka ma za zadanie ściągnąć najbardziej "przyklejony" bród , a przy Twojej kolejności, to już pasty ścierne załatwiły ten temat... Ale może się mylę:)
I ostatnia kwestia - przyciemnienie szyb - ja osobiście tego nie znoszę. A już szczególnie przyciemnianie szyb, gdzie jest różnica pomiędzy przodem, a tyłem - auto wygląda jak karawan pogrzebowy lub auto dostawcze. Masz ładny kolor samochodu i ogólnie wygląda na zadbany egzemplarz. Szkoda, że jest raczej ubogi jeśli chodzi o wyposażenie.
Działaj dalej i ogarniaj drobiazgi jakie Ci zostały:)