Odważnie koleś pomyka, ale tak jak ktoś napisał w komentarzach pod filmem- w końcu spotka kogoś takiego samego jak on i dojdzie przy 200km/h do czołówki. Albo siedząc pół metra na zderzaku ktoś mu zahamuje i wpakuje sie komuś w tyłek. Jeśli gościu nie zmądrzeje to dojdzie do tragedii. Ja sam lubię jeździć szybko, nawet bardzo szybko, również po mieście, ale każde kolejne auto mam znacznie mocniejsze od poprzedniego, a jeżdżę coraz wolniej. Teraz mając V12 i 326KM lubię się turlać po Krakowie spokojnie prawym pasem ze świadomością że w każdej chwili mogę 99,9% samochodów solidnie ukarać :) I śmieję się tylko z chłopków w Golfach III i tym podobnych wynalazkach przerobionych na różnego rodzaju batmobile




Odpowiedz z cytatem