ja to mialem zaraz po zakupie auta w 2006 i na forach nie bylo zbytnio takich info wiec sam metoda prob i bledow doszedlem do tego przekaznika...

wyjalem go jak dzialaly wycieraczki (czasami dzialaly..czasami nie..)..i wtedy zauwazylem ze spryskiwacz jest..a wycieraczek ni ma.. jak podlaczylem go to bylo wszystko jak w momecie dzialania.....wtedy wpadlem na to ze to dokladnie jak mi wtedy sie zwalily (w trakcie awari ..spryskiwacze dzialaja..a wycieraczki nie..)..wymienilem przekaznik i bez problemu do dzisiaj.. ;)