Jihad, kosztu nie da rady jednoznacznie określić. Wszystko zależy od tego jakie auto kupisz, ile ma przebiegu, jak było dbane i serwisowane. F to pierwsza 7 która ma same silniki z turbo. Więc wybór motoru pod względem kosztu wymiany turbin już odpada.
Mimo wszystko koszt użytkowania beznyny (serwisowo) będzie zawsze niższy niż diesla. Ja bym w diesla się nie pchał, gdyż zużycie paliwa jest już bardzo zbliżone.
Rocznie liczysz 25tyś km. To musisz liczyć raz w roku wymianę oleju, klocków. To będzie sam koszt około 2tyś. Plus koszty zużycia wahaczy, gum, stabilizatorów, tulei itp... Zawieszenie na polskich drogach wytrzyma średnio około 80t km (zależne od tego gdzie jeżdżone i na jakich felgach - na 20/21" możesz nawet liczyć że co dwa lata zrobisz komplet wahaczy, gum itp). Koszt zrobienia wszystkich elementów zawieszenia oprócz amorów to będzie +/- 10tyś (taki sam jest w e38, czy e65). Dodaj do tego ewentualne usterki elektroniki. Komputery w tych silnikach są drogie, diagnostyka i kodowanie też. Od czasu e65 przestało być tanio... Liczę że jak trafisz na dobry egzemplarz to w 10tyś + paliwo powinieneś się zmieścić. Jak trafisz kiepsko to może Ci się trafić kwota rzędu 40tyś np jak będzie dużo do roboty w zawieszeniu, amory będą padnięte, tarcze klocki i konieczne będzie wymiana paru komputerów, turbinka lub co gorsze skrzynia zawiedzie.
Warto kupić auto z premium selection z ASO gdzie było serwisowane.