komp wymieniony, wiązka wymieniona, problem pozostał
dokładniej wygląda to tak:
wpina się gazownik w wiązke gazu, kalibruje sterownik gazu żeby nauczył się tego co ma sterownik benzyny i wszystko jest ok
przełącza go normalnie na gazownie, na gazowni chodzi ale nie wykrywa czasu wtrysków benzyny, wszystkie wartości = 0
czasami złapie jakieś wartości ale są one mega ułańskie typu kilka sek...
ale, jak zgra wszystko i przełączy na gazownie i nie zgasi auta to wszystko śmiga na gazie, przejeździliśmy z 20km wolniej szybciej, zatrzymując się itd i bez problemu na gazie
jak tylko wyłączy się zapłon i włączy od nowa to łapie błąd i nie przełącza się na gazownie

na kompie nie wykrywa żadnych problemów z gazem, wszystkie czujniki gazu ok, sterownik gazu ok

dalej to może być wina kompa?
może to być wina kabli dających info o wtryskiwaczach do kompa z benzyny?
na benie chodzi ok, wolne obroty trzyma, jeździ lata bez problemu
pali normatywnie koło 18PB

help me, z góry dzięki again