Ale pewnie na stalowych felgach ;) nowa nasadka + WD-40 + porządny młotek i walnąć parę razy w śrubę, jeśli to nie pomoże to sięgnąć po bardziej drastyczne środki. Co do wierteł, to kobalt, i to markowe. Po co się mordować i jeździć 10x po sklepach - lepiej od razu zabrać się za robotę porządnym sprzętem i oszczędzić sobie nerwów i grosza (co do narzędzi droższe bardzo często wychodzą suma sumarum taniej ;) - Wiem coś o tym, bo jestem budowlańcem. Prosty przykład - otwory w bardzo twardym gresie - na jednej dziurce zjarałem chyba 5 wierteł po ok. 20 zł + pęknięta bardzo droga płytka + później paliwo do sklepu po porządne wiertło + czas i nerwy. Jednym wiertłem za 80 zł wywierciłem wszystkie otwory jak w maśle w 3 minuty ;)




Odpowiedz z cytatem