oczywiście, że i spalanie w normie i wszystko będzie ok oprócz świecącej ikonki silnika lub komunikatu w zależności od auta, ogólnie pierwsza sonda jest odpowiedzialna za skład mieszanki czyli między innymi za spalanie, druga natomiast emituje stałe napięcie wyjściowe o ile katalizator jest sprawny jeśli poziom tego napięcia spada lub rośnie poza granice norm lub zaczyna falować po różnych wartościach to wtedy komp dostaje info że katy są do wymiany i daje ci znać o tym czyli wywalenie drugiej sondy nie powinno nic zrobić jeśli chodzi o pracę silnika. sprawa ma się trochę gorzej jeśli chodzi o katalizator tzn po wyrzuceniu przeważnie pojawia się dziura w pedale gazu (mniej odczuwalne w automacie) ponieważ charakterystyka silnika jest ustawiana pod konkretną długość wydechu jego "opór" jaki stawia spalinom i odbicia falowe tak by zniwelować drgania wydechu silnika i usprawnić jakość pracy tych zespołów po wyrzuceniu katów zmieniamy "opór" znacząco wylatującym spalinom, teoretycznie należałoby przeprogramować kompa i ustawić nową optymalną charakterystykę pracy silnika. emulator da tyle że nie będzie widocznych komunikatów na temat drugiej sondy uszkodzonej lub uszkodzonego kata.