Jestem po wymianie teleskopów klapy na poliftowe

srebrne to poliftowe, czarne przedliftowe
trzeba się trochę nagimnastykować, ale nie jest to trudna operacja. Mi zajęło to +/-45minut
z lewej strony trzeba zdemontować jeden moduł i ten plastik odprowadzający wodę

z prawej plastik, pompę i jeden mały moduł (chyba RDC?)

U mnie klapa czasami nie startowała, czasami nie otwierała się do końca, czasami opadała samoczynnie
teraz podnosi się znacznie żwawiej, nie opada, trzyma się itp więc jestem zadowolony.
Do szybkości jaką widziałem w e66 poliftowej kolegi to jej jeszcze brakuje, ale może dla tego że kupiłem używki amory, albo dla tego że mam nieszczelność podnośnika hydrualicznego (pojawiają się pojedyncze kropelki płynu)

na chwilę obecną zostaje jak jest. Jak będę miał wolną gotówkę to zabiorę się pompę. Jestem zadowolony z efektu :)