Chciałbym się podzielić zdjęciami i doświadczeniami na temat regeneracji lamp i zachęcić wszystkich nowicjuszy i kozaków :) to tego zabiegu. Wiele aut z czasem wygląda na zmęczone, głównie winne temu są oczka czyli lampy, których regeneracja może znacznie odmłodzić auto. W pierwszej e38 przedliftowej przebijającej się w tle zdjęć "regenerowałem" 2 lata temu lampy samodzielnie, czyli polerowałem w domowych warunkach ręcznie bez maszynki (bez napylania odbłyśników), efekt wyszedł ładny w porównaniu do lamp jakie były wcześniej, lekko zszedł kolor żółty z soczewek, ale w porównaniu do lamp z poliftowej wersji jaką prezentuję na zdjęciach, których regenerację powierzyłem profesjonalistom moja robota nie mieści się w skali z dolnej granicy :( Wniosek wyciągam po raz kolejny ten sam: jak ktoś coś robi dobrze i zależy nam abyśmy mieli zrobione dobrze a "nie jest to przysłowiowa bułka z masłem" i wymaga dodatkowych narzędzi i wiedzy, dajmy mu to! bo możemy spieprzyć! Dlatego tego ryzyka w przypadku poliftowych kloszy nie podjąłem :)
Jak w obecnej reklamie pewnego banku -> Albo realizujemy, albo snujemy :))) od pewnego czasu staram się realizować.













Odpowiedz z cytatem