ja byłem. Nie jestem jakimś super znawcą więc nie chciałbym żeby na mojej opinii zupełnie skreślać tan samochód ale..
Pod nadkolami z tyłu miał jeszcze lepki lakier. Skrzynia trochę ślizgała przy zmianie biegów. świeci się kontrolka poduszki i hamulców (zresztą słabych).
W sumie byłem nawet zainteresowany bo sprzedający zaprzysięgał się, że nie bita i chciałem się umówić na wizytę w ASO za którą bym zapłacił i jeśli by się okazało, że faktycznie bita nie jest i ma tylko drobne usterki to bym ją wziął.
Sprzedający nie chciał (a w ogłoszeniu pisze, że jest taka możliwość) więc odpuściłem.
Z drugiej strony - auto za niecałe 4 tyś euro a w tym jest akcyza 18%, VAT (bo Szwajcaria) 19%, jakieś inne drobniejsze opłaty i marża handlującego - to ile on za nią musiał dać?




Odpowiedz z cytatem