Ja coś kojarzę że była rozmowa o regeneracji turbin, do tego chyba ze 3 wtryski do wymiany, reszta do regeneracji. Czy jakoś tak :) Też mogłem coś pomieszać. Tak czy inaczej, koszt takiej "małej usterki" to mnie więcej połowa wartości auta :P Drobiazg.
A co do samej awarii u Roberta, to właśnie jakoś tak było. Jedzie sobie człowiek zakopianką, piękny słoneczny dzień, auto śmiga aż miło, a tu nagle jeb- czarno z tyłu i auto kaputt :/ A jak już wspomniałem, 740d Roberta było na prawdę zadbane. Z resztą o ile mnie pamięć nie myli, to chyba jeszcze za Niemca przy przebiegu 60-70tyś był w ASO silnik wymieniany na nowy, bo staremu się umarło. Nie wiem ile teraz to ma nalatane, ale jakiś czas temu było 200 cośtam (silnik o te 70 tyś mniej), więc przebieg raczej z gatunku tych niższych. I mogło umrzeć? Mogło.




Odpowiedz z cytatem