No żeby porównywać E32 Highline do E38 L7 to jeszcze się nie spotkałem... Napisz jeszcze że Highline jest lipny bo nie ma masażu w fotelach. Bo to przecież była codzienność w 89r. Jak mam być szczery, to mając luźne 70tyś, wolałbym chyba wydać 45tyś na kolekcjonerskie E32 Highline niż kupić takie przerabiane przez Józka w garażu L7.