Ja wiem czy taka piękna... Kolor zdecydowanie nie mój- limuzyna nie może być srebrna, ale degustibus.... Podsufitka lepsza by była czarna. Przedni zderzak a la tjuning z E39 to porażka, tak samo jak lakierowane listwy z czarnym PDC. A dolne listwy drzwi pozostawię bez komentarza. Wyglądają jak z umęczonej E38 z 95r. za 8tyś. Z resztą strona pasażera wygląda na nie do końca spasowaną i dobrze pomalowaną. Felga zdecydowanie na plus. Wnętrze to zwykłe L7 i pomijając drewno z paskiem niczego szczególnego tam nie ma. A co do progów, to z tego co przeglądałem, to nawet poliftowe L7 miały progi z zaślepkami pod windę. Cenę uznałbym za normalną, gdyby mechanicznie i wizualnie auto było w porządku. Zadbane L7 stoją po 70-90tyś, a jak ktoś się łudzi że trafi ładną sztukę za 50 to cóż, mogę tylko życzyć duuuuuużo szczęścia. Srebrna- nigdy w życiu, a osobiście szukałbym XL7 :)




Odpowiedz z cytatem