Jesli chodzi o spalanie benzyny do poki sie na LPG nie przelaczy jest wiele czynnikow.
Oczywiscie mowa tu przede wszystkim o temperaturach a przy tym wszystkim mam tutaj tez na mysli to czy odpalamy auto i jedziemy od razu 50km w jedna strone czy robimy krotkie odcinki w miescie.
W lecie auto bardzo szybko sie przelacza na LPG i nawet jak po krotkim dystansie auto stoi na polu 5h to jest nieustannie tak rozgrzany ze zaraz po odpaleniu mija kilka sekund kiedy zaczyna pracowac na paliwie alternatywnym.
Sumasumarum zalejemy za 100zl pb95 w okresie letnim i spokojnie ok. dwa tygodnie mozna trzymac odpowiedni poziom w baku :)
Gorzej to wyglada zima, jako ze jezdzilem male dystanse w miescie to srednio co 3dni musialem tankowac za 50zl Pb, przy mrozach oczywiscie.




Odpowiedz z cytatem