koledzy widze ze macie podobne problemy jak ja ,nie wiem co jest grane ,zmienilem czujnik i ok wlaczam zaplon a tu ok nie swieca ruszam i co dupa dalej to samo ,po za tym jak juz wiadomo nie dziala licznik predkosci nic abs i asr tez swieca czyli moze to byc lozysko uszkodzone(pierscien) ale co najpierw sprawdzic na kompie zeby sie upewnic tak ,bo moze to byc sam czujnik lipny a co jak wczesniej jezdzilem zaczol mi asr swiecic ale po szybkiej jezdzie na autostradzie ,jak sie zatrzymalem i zgasilem silnik i po chwili zapalilem silnik bylo ok,ale znow pogonilem auto i zaczelo sie swiecic od nowa,jak jezdzilem po miescie bylo ok a co potem jechalem do niemiec i zaczelo sie pierniczyc,mrugala kontrolka i predkosc zaczela swirowac ,raz byla raz nie chodzi oczywiscie o wskazania licznika az umarlo na dobre musze wymienic albo czujnik lub lozysko czy obie rzeczy na raz?