Hmm a ja powiem tak, latwo powiedziec kup nowe, mnie stac na kupowanie nowych czesci ale po co? Kupie pare glupot i nagle sie okazuje ze wydalem 2500 zl na nowe czesci czyli polowe wartosci samochodu, gdzie kupujac zamienniki (nie chinskie) i uzywki wydam 1000 albo mniej
Bym mial mercedesa za 50 000 to spoko moge kupowac nowe a nie do starszej od wegla beemki.
Tak samo pojechalem do lakiernika to za cala fure chcial 6000 to mowie puknij sie pan w leb za tyle to ja takie drugie kupie... Opony tez kupilem uzywki za 800 i drugi rok jezdze a wywalilbym 3500 na nowe a auto jak bylo warte 5000 tak dalej jest
Tak samo z felgami, dla mnie glupota ludzie wywalaja jakies wielkie pieniadze na kola po 5000 a potem wolaja jakies chore ceny za auta warte.1/3 tej kwoty bo FELGI I inne bajery
Ja tez se moge kupic fele od murzyna z ameryki za 20000 a jak bede chcial sprzedac grzmota to nikt wiecej niz 5 nie da bo gow... Go ovchodzi czy za kolka dalem 200 zl czy 20000
Ja kupilem uzywana lambde, chodzi rok, padnie kupie druga, na drugi dzien trzecia, za pol roku czwarta a za rok piata a i tak bedzie nadal mniej niz nowka ori




Odpowiedz z cytatem