Jako właściciel E38 w manualu uważam taką opcję za kompletny bezsens, po co komu manual w limuzynie ;) W zasadzie plusów jest niewiele bo dopiero na krętych drogach można się trochę pobawić a E38 na trochę utwardzonym amortyzatorze i sprężynie ma całkiem niezłą dynamikę jak na auto takich gabarytów.
Co do samego machania to może w tej V12 by trzeba żeby sprzęgła nie zjarać ;) Ale z mojej strony to jedynkę wrzucam może 2-3 razy w tygodniu, 99% czasu ruszam z dwójki (rusza nawet bez przekraczenia 800obr i bez trzymania sprzęgła), potem trójka i szóstka. 5tkę używam podobnie jak jedynkę czyli prawie nigdy, bieg jest kompletnie bez sensu. Jeśli ktoś jeździł dużym silnikiem w manualu i się namachał to po prostu jeszcze się nie przyzwyczaił do tego jak się jeździ takim autem. Można machać biegami ale nie trzeba, w mieście 6stkę można zapinać przy 1000obr i ciągnie na tyle żeby samochód nadążał za ruchem.




Odpowiedz z cytatem