A widzisz. Moja miała zwykły gaz i spalanie nigdy nie przekraczało 17 l. W trasie schodziłem do 11-tu, tryb mieszany 14, a jak kiedyś chciałem sprawdzić minimum, spaliłem troszkę poniżej 9. W dużych silnikach automat jak najbardziej się sprawdza, bo jesli nawet konwerter odbierze te kilkadziesiąt niutków, to i tak jest ich dostatecznie sporo ;-) W spalaniu też nie będzie aż takich różnic, jak przy mniejszych silnikach, chociaż wiem, że jak się chce, to w manualu można dużo zaoszczędzić odpowiednim stylem jazdy (czyli wcześniejsza zmiana biegów i jazda z obrotami ok. 2 tys.)
Ból jest tego typu, że skrzynie BMW nie mają zapasu wytrzymałości i chociaż wg mnie nie są nazbyt awaryjne, to jednak w niespełna 20-letnich autach już coś zaczyna zazwyczaj wyskakiwać, a naprawy są jednak drogie...




Odpowiedz z cytatem