Każdy człowiek jest jak książka, ma dobre strony, wystarczy tylko przekartkować te złe !!!
Bosie każdy woli co chce....chcesz mieć kiere po prawej stronie... proszę bardzo nic mi do tego. Ja uważam że to jest bardzo niebezpieczne i zdania nie zmienię. Nigdy w życiu nie kupiłbym samochodu przerobionego z anglika (o 7er nie wspomnę) także każdy postępuje jak uważa.
Moja 7er zdobywczyni I miejsca w kategorii E65 na zlocie Ślesin 2014.
Każdy człowiek jest jak książka, ma dobre strony, wystarczy tylko przekartkować te złe !!!
ja powiem tak miałem 2 angliki e38 i e46 oba nas części i każdy z nich kosztował ok 4500 zł, jeśli miałbym do wydania 5000 zł na auto to w Polsce za te pieniądze kupie rozpadające się e36 po 10 gongach przytargane 15 lat temu z Niemiec na lawecie bo ktoś zawinął się nim na drzewie, a tak mam nowsze auto z przebiegiem pewnym i często nie większym niż 250 000 km i nie walone o drzewo bo tam się takich nie naprawia po prostu się nie opłaca, w Anglii jak jest coś robione to zazwyczaj jest to jakieś drobne uszkodzenie i często widać to od razu bo jest ujowo pomalowane(nie mają do tego daru ale tez mają to w dupie jak 10 letnia bmką nad którą w Polsce się ludzie spuszczają, kosztuje tam miesięczną wypłatę. A w miarę e38 dobrą tygoniówkę.
Za rok, dwa zapewne będzie można rejestrować, ale ubezpieczalnie pewnie podwoją cenę OC dla takich aut :)
Nie jestem Brytyjczykiem i nie będę jestem dumny z tego że jestem z Pl 😛
Chodzi mi oto że tu jeździ sie bezpieczniej, już mi przeszło wyprzedzanie bo ja muszę być pierwszy ;)
I teraz bedzie "panie, anglik plakal jak sprzedawal"
Polskę zaleje fala M powerow za 35tys zl i sie zacznie dawanie w pizde pod biedronka ,e36 1.8is z lpg wyjdzie z mody ale znając Polaków zagazuja i M , silnik sie zwali w miesiac, i po niedługim czasie bedzie mozna kupic "zadbana i doinwestowana" M5 badz M3 za 15-20tys bogatsze lepki sie rzuca jak ludzie na wielosztuki w żabce i zaczną sie wypadki, i gadanie jakie te "empałery som delikatne" ten Sam los spotka 7 i mercedesy S troche to smutne ale prawdziwe , nie zaprzeczajcie bo wiecie ze tak bedzie oczywiście nie wszyscy tak zrobią ale na pewno część ludzi którzy kupią takie samochody
Wysłane z mojego iPhone przez Tapatalk
każdy może sobie jeździć czym uważa za słuszne ale jak ktos kupi sobie e65 anglika to koszty wymiany uszczelniaczy czy zlikwidowanie wycieku płynu chłodzącego bez względu na stronę z której ma kierownice będą takie same;) ja osobiście nie widzę się za kierownicą anglika jeździ się co najmniej dziwnie... najgorzej jest nocą gdy trzeba wycofać gdzieś moja pierwsza jazda własnie tak wyglądała musiałem zaparkować kilka anglików na placu i jak jeszcze po lusterkach światło dawało był to nie lada wyczyn na pewno jest to kwestia przyzwyczajenia ale mi osobiście się to nie podobało i nie kupiłbym anglika do latania ale jak komuś to odpowiada to niech sobie jeździ byle by miał olej w głowie a nie tylko w silniku i skrzyni;) jak mi wyleci na czołówkę to jedynie przychamuję co by mi się zderzak na tylnej kanapie nie znalazł,a jego oc pokryje koszta naprawy mojej bumci i na pewno ubezpieczyciel zapewni mi zarówno auto zastępcze jak też i naprawę na ori częściach:)
750iL bez kagańca i jest radość z jazdy...