Odpaliłem samochód przed chwilą i falował ostro tak jak z rana. Wkręciłem śrubkę na imbus 2,5mm na przpustnicy. Wkręciłem za mocno i EML się zaświecił. Wykręciłem trochę i eml po odpaleniu nie zapalał się. Znowu lekko wkręciłem, że stanęły na 1000 i pracował równiutko. Przejechałem się i na nagrzanym przy hamowaniu silnikiem EML się zapalił. Zatrzymałem się, obroty stały na 1000 na ciepłym. Odkręciłem tak żeby spadły i zostawiłem. Pojeździłem po mieście i poza miastem. Podejrzewam, że będzie z rana dobrze, ale dam znać jeszcze :) Nie mam zielonego pojęcia od czego jest ta śrubka więc kręcicie na własną odpowiedzialność.




Odpowiedz z cytatem