O i od razu felga się wraz z lampami zmienia hehe :D
co do amorów - jeśli stosujesz springi do -40 to teoretycznie wystarczą seryjne, byle nie najtańsze, bo każda dziura Cię zabije. Poniżej już raczej brałbym sztywniejsze amory i tu bilstein rządzi, po prostu. Przy -40 jeździ się normalnie, ale przed progami trzeba mocno zwolnić, naprawdę MOCNO, ja tłumikiem w innym wypadku szoruję. Tyle z mojego doświadczenia.