Problemem w Polsce jest to, że ludzie tak naprawdę widzą tylko swój czubek nosa wychwytując najbardziej płytkie postulaty ugrupowań politycznych. Przemyślenie następuje maksymalnie na miesiąc przed wyborami. Zero jakiegokolwiek myślenia z rozmachem, przyszłościowo robiąc rachunek za minioną kadencję i biorąc pod uwagę poprzednie kadencje najbardziej krzykliwej opozycji która aż pali się w "ściemach" przed wyborczych.
Na ten temat absolutnie nie powinny wypowiadać się osoby, które nie chodzą do urn a tym bardziej narzekać na rzeczywistość. Nie pasuje Ci sytuacja? Nie odpowiada Ci program żadnej z partii? To rusz dupsko i oddaj głoś nieważny, zrób X przy każdym okienku, ale wyraź się w frekwencji!





Odpowiedz z cytatem