Użytkowo różnica między wersją Lang a zwykłą jest ogromna.
Technicznie większych różnic nie ma, zawieszenie wypada serwisować w każdym aucie, jeśli jest Nivo wypada o nie zadbać, obojętnie jaka to wersja auta.
Tarcze hamulcowe w wersji (przykładowo) 730/735i mają inną grubość (nie średnicę!) niż Lang po '87. Różnica nie wielka bo dla wszystkich R6 średnica jest 302 mm ale grubości szły dwie: 22 mm i 28 mm, mało kto o tym wie.
Większych trudności eksploatacyjnych nie ma, problem zaczyna się gdy ktoś chce wymienić połówkę wału od przegubu do dyfra, wydech, ewentualnie drzwi tylne albo listwy drzwiowe, czy podsufitkę.
BMW jest pod tymi względami i tak dużo bardziej przyjazne dla użytkownika w różnicach dot. przedłużanych nadwozi niż MB SE / SEL czy SD / SDL.
Niestety po tylu latach i tylu właścicielach zwykle "przegrzebany" Long / Lang e32 "ratowany" drutem i lepcem nie ma już nawet wspomnienia po Nivo, grubszych tarczach, baku i wskaźniku 102 litry, oryginalnych dłuższych welurowych dywanikach itp.
Najbardziej istotne jest to że w wersji przedłużanej, przy prawie całkowicie cofniętych fotelach przednich, pasażerowie z tyłu nadal mają sporo miejsca i mogą podróżować komfortowo, a wstawiony do tyłu fotelik nie powoduje że dziecko zapiera się nogami o oparcie fotela. Pod tymi względami z wersją przedłużaną nie wygra nic.





Odpowiedz z cytatem
