W nowszych silnikach zmienili design tej podstawy filtra. Wcześniej powierzchnie były polerowane plus uszczelka papierowa. Spokój na zawsze, u mnie nie ruszałem, w M30 również spokój, nie znam przypadku, żeby lało w tych starych motorach. Teraz jest gumowa wciskana, to z zasady nie może trzymać, tak jak gumowe w pokrywie zaworów, które prędzej czy pózniej będą lały.
Tutaj problemem jest zarówno wiek i przebieg. Guma nie wystawiana na wysoką temperaturę się wolno starzeje o ile jest dobrej jakości. Nie może mieć przede wszystkim światła, no ale ta nie ma.
To jest zły design po prostu, zauważcie, że w bloku nie ma zamka uszczelki, tylko jest płasko, każdy inżynier widzi, że to jest proszenie się o kłopoty, wystarczy lekka ujemna tolerancja uszczelki. Poza tym należy wszystko odtłuścić dokładnie, a na aucie słabo to widzę, szczególnie w zamku obudowy filtra.
No i olej w tym miejscu na zimnym to 4 do 5 barów.




Odpowiedz z cytatem