Sęk w tym, że ze skrzynią jest wszystko oki. Taką diagnozę podał mi mechanik z Tuningu na Warszawskiej. Do tej pory nie nawalał, choć jak sprawdzał mi zawieszenie, to mówił, że luzów nie ma i wszystko gra, mogę bezpiecznie jeździć. Przy wymianie kółek na zimówki, mniej więcej po tygodniu od tego sprawdzania, wyszły luzy na przodzie - całkiem rozjechany drążek. Zaczynam wątpić w umiejętności tego mechanika :?Zamieszczone przez wiku
Dzięki wielkie Wiku :)




Odpowiedz z cytatem