To jest to samo auto z normalnymi zdjęciami. Szczególną uwagę zwraca słupek od strony kierowcy, który jest w zupełnie innym kolorze. (ostatnie zdjęcie)
Prawdopodobnie auto całe malowane ale lakiernik zapomniał o elementach niewidocznych z zewnątrz...
Z tego co pamiętam z ogłoszeń które czytałem kilka miesięcy temu w jednym z nich widniała informacja o sprzedaży z powodu zakupu innego auta, a w drugim "możliwa zamiana na inne"
Moim zdaniem było to dość podejrzane więc odpuściłem.
Na pewno malowane,kielichy pryśnięte lakierem bezbarwnym,w orginale powinna być sama baza.
"Myślenie to najcięższa praca z możliwych i pewnie dlatego tak niewielu ją podejmuje." - Henry Ford