Powiem tak, kiedyś swojego czasu chciałem sprzedać Mondeo (wtedy jeszcze sześcioletnie)...nie wciskałem kitu, mówiłem oglądającym co i jak, odpowiadałem uczciwie ile pali... i ... do tej pory jest auto zostało u mnie. Polak po prostu lubi być oszukiwany, lepiej się czuje jak kupi po niemcu, który płacze jak sprzedaje, a silnik 2.0 ma palić w mieście sześć litrów![]()




Odpowiedz z cytatem