Koles ktory mial moje e38 przede mną wsadzil w nie w przeciagu 3 lat kwote 22000 funa.
Duzo kasy. Wszystko robil w aso.
Mi zostawil do zrobienia nadkola uszczelnienie pokryw zaworow lekki wyciek borygo oraz drgania na kierownicy. Bylem tak zachwycony moim v8 ze zapomnialem porządnie przetrzepac auto przed zakupem a moze specjalnie nie chciałem tego widziec Gdy teraz wspominam
Teraz po wymianie przedniego zawieszenia amorki i zawias plus nowy drazek i koncowki oraz Naprawie lakierniczej rdzy ktora wychodzila w nadkolach i paru wgniotek.
Udalo mi sie zamknąć koszt wszystkiego w 2500 funa łącznie z wymiana tarcz i klockow.
Teraz pozostalo mi zrobic valley pan gasket bo tam mi leci borygo no i pokrywy zaworow oraz pompka spryskiwacza lamp no i czytnik navi nie wyłącza sie i rozladowuje baterie.
Takze dużo tych ciasteczek do zrobienia w e38. Jezeli on w tym e32 porobil wszystko to bym sie nie zastanawial dlugo.
Ja cie rozumiem ze chcesz e38 ale ta e32 jest fajna ma lewarek wiec pewnie jedzie podobnie do mojej v8 w automacie. Teraz to widze ze e32ida w górę wiec moze warto.
Pozdrawiam i zycze udanego zakupu.





Odpowiedz z cytatem