za dużo info niema..odejmij cenę nowych zimówek to zostaje 10000 za auto..i te obrzydliwe ringi ...wrrr
Przeciez te "nowe" zimowki to chinole i do tego w zlym rozmiarze... takze nic do wartosci auta dodaja a jeszcze odejmuja bo trzeba od razu po zakupie wlasciwych opon szukac...
Każdy człowiek jest jak książka, ma dobre strony, wystarczy tylko przekartkować te złe !!!