No niestety nie udało się. Od poniedziałku do środy jeździłem i wszystko było ok. Myślałem, że po wjechaniu w dziurę (pisałem wcześniej o tym) naprawiło się :-)
W środę po południu już nie uruchomiłem auta (nawet po kablach). Zupełny zgon.
Ładowanie sprawdzone - jest ok, podałem plus bezpośrednio do rozrusznika i kręci, jak szalony, choć wyskakuje komunikat, że aku rozładowane.
Power moduł podmieniony na inny i te same objawy. Wczoraj zaholowałem auto do mechanika i będą podmieniać po kolei sterowniki: silnika, CIM, CAS, etc.
Wczoraj szwagier zwrócił uwagę na jeden szczegół, być może ważny: otóż po włączeniu zapłonu powinna zaświecić się kontrolka "check engine", a nie świeci się. Może to wskazywać na uszkodzony sterownik główny silnika. Tym bardziej, że nie ma z nim łączności z INPY. Zobaczymy. Jak będę miał jakieś wieści, to oczywiście będę raportował.
Dzięki za zainteresowanie tematem !




Odpowiedz z cytatem