Dobra, tapicerka wyczyszczona i zakonserwowana, myślę, że wycisnąłem z niej co się dało:

tak wyglądała przed czyszczeniem:




a tak teraz:







Sorki za kartoniki na welurze :) ale dywaniki były też w pralni.


Przed czyszczeniem w ramach ratowania fotela najpierw go pozszywałem:







tak więc jeszcze foteli nie wyrzucam :) tył oczywiście również odzyskał swoją czystość i delikatność, wręcz aksamit