Ponieważ nadszedł sezon grzewczy postanowiłem zrobić kontrolę nagrzewnicy:
Jak widać wycieków brak, wymieniłem tylko oringi i odgrzybiłem wszystko. Przy okazji przeczyściłem dokładnie odpływy z klimy bo to one były winne wilgoci z nawiewów.
Ponieważ nadszedł sezon grzewczy postanowiłem zrobić kontrolę nagrzewnicy:
Jak widać wycieków brak, wymieniłem tylko oringi i odgrzybiłem wszystko. Przy okazji przeczyściłem dokładnie odpływy z klimy bo to one były winne wilgoci z nawiewów.
Życie jest zbyt krótkie, żeby jeździć dieslem...