Ładny parasol. Laptopa zabezpieczyłeś?![]()
Ładny parasol. Laptopa zabezpieczyłeś?![]()
Już nie muszę, po wylaniu z niego litra wody wiem że jest niezniszczalny :P dla osób niewtajemniczonych podpowiem, że jak ostatnio robiłem 7er Zavoli'ego to zaczęło mocno padać, auto poszło od razu pod dach żeby nie mokło i robiliśmy dalej, po jakichś 20 minutach okazało się, że laptop został na dworze na masce range rovera, otwarty i włączony. klawiatura była idealnie zalana wodą na równo z przyciskami, po przechyleniu wylało się kupę wody. Jest dobrze, ciągle działa, zresztą piszę z niego a to wcale nie był służbowy toughbook tylko domowy, prywatny zwykły komp.
Życie jest zbyt krótkie, żeby jeździć dieslem...