Adamie, wytłumaczę Ci co i jak z tym olejem i słuchaj uważnie bo nie będę powtarzał :)

W skrzyni w aucie X jest olej o Y przebiegu i Z latach pracy, powinno się zrobić zrzut miski i wyminę oleju i filtra i tu się w 100 procentach zgodzę i nie kwestionuję bo to zgodne ze sztuką jest. Ale jeżeli nie znam daty ostatniej wymiany to najpierw zrzucam olej, zalewam nowy, potem powtarzam operację i za każdym razem leci żur bo tarczki są nim zawalone totalnie stąd np. efekt poślizgu przy zmianie biegów. Po takiej operacji już po pierwszym razie skrzynia dosłownie ożywa. Po drugim zalaniu skrzyni świeżym olejem po jakimś czasie zrzucam dopiero miskę i wymieniam filtr, oczywiście skrzynia dostaje również kolejną porcję świeżego oleju. A teraz tłumaczę dlaczego. A więc robię tak bo doświadczenie nauczyło mnie a pare razy razy w życiu zmieniałem olej w automacie ( myślę że te parę razy będzie liczbą 3 cyfrową ) , że gdy wymieniasz olej w skrzyni o Y przebiegu i Z latach pracy oleju to nowy filtr od razu zabija się tym co nowy olej wypłucze a sam olej jest tak samo zasyfiony jak przed wymianą. Dodam jeszcze, że niektóre nowe auta do wymiany filtra potrzebują zrzucenia całej budy lub całego podwozia więc normalną praktyką jest parokrotna zmiana oleju w układzie.
Cała akcja pod domem była spontaniczna stąd zrzut przez górę a nie jak normalnie od dołu, dół skrzyni i czysty olej po zmianie zobaczycie za jakieś 1,5 miesiąca gdy wpadnie nowy filtr :P