heh stuki - temat rzeka :)
1. cos mi stukało z przodu - no było troszkę luzów to poszły wszystkie tuleje w wachaczach i cały układ kierowniczy bez maglownicy bo jak robić to po całości bo po co za miesiąc 2 raz wyciągać to samo no i oczywiście stuk został 50 mechaników matrzyło i oczy bo co to ehhh z piwkiem i lewarkiem w garażu znalazłem metalowe osłony katalizatorów .. i tu stukanie znikneło ..
2. mistrz monter lakiernik czy inny błazen zostawił w "masce" !!!! jakąś nakrętkę hehe i przy otwieraniu mogę palcem za nią jezdzić i niedługo będzie reportaż jak rozpruć maskę ze wszystkiego :)
3. środek to kraina marzeń - jak ktoś kiedys dotknął plastików - 100% szans na piszczenie - uniwersalna do walki jest gąbka :) w suficie piszczy plastikowa obudowa silnika od szybra - wyciągasz lampke i plastik od sterowania szybrem i po wszystkim jakieś 5 minut pracy w 2 strony , schowek też ma swój świat i swoje kredki cxzasami mi piszcze ale jakoś nie mam narazie chęci na walkę z nim ale zapowiada się ciężko bo jest przesunięty w stronę drzwi
4. delikatne stukanie jakby z progu - to często plastik od fotela (one mają duże tendencje do łamania się jak sie na nich siada bokiem) poprostu odchyla się i stuka o przyciski od elektrycznego śmigania fotelem ...

i tyle narazie miałem wrażeń