Jeżeli by ją miał, to do tej sytuacji by nie doszło, widać od razu że nie należy do spokojnych i opanowanych ludzi skoro tarasuje ruch i bije faceta za taką głupotę, na dodatek przy małych dzieciach. Wystarczy że by wysiadł i rzucił parę qrw i też by faceta w jakiś sposób wyprostował.
Temat ucichnie szybciej niż się pojawił, a mało kto go rozpozna na ulicy jeżeli w ogóle.
I tu się zgodzę, ale zrobił to świadomie wiedząc, że grozi mu dużo więcej.





Odpowiedz z cytatem

