Skreślać? Czy ja wiem.. nikt nikogo nie skreśla. Napiszę, to chyba po raz czwarty, każdy robi co chce, jak chce i sam za siebie odpowiada. Stać Cie, upalaj, kup sobie następne i je też zajedź. Nie stać Cie na naprawy - też upalaj, zabawa będzie przednia, potem postaw auto w krzaki, może kiedyś będzie lepiej.
Ode mnie tyle, bo ta dyskusja zatraciła swoją merytorykę i do niczego nie prowadzi :)
Pozdro i miłego popołudnia.




