Jednak muszę wyjaśnić bo widzę, że w złą stronę idziecie :)

Popieram jak najbardziej sprawdzenie auta kompem przed kupnem i nawet na stacji diagnostycznej, w moim wypadku kolega robił to przed sprzedażą i jedyny błąd to żarówki tylnej rejestracji, które są zamienione na diody białe :). Wiadomo sprawdzę sobie w najbliższym czasie jeszcze raz :) Ot tyle w tym temacie ;)