To sprawdź dokładnie to e38.
Obiecuje:) zarówno ja jak i ojciec mechanicy więc zrobię wszystko co w mojej mocy:)
Dokumenty też bym dokładnie przejrzał.
Masz kompa na podpięcie?
Podszedłbym do tematu z dużą ostrożnością, skoro tak ochoczo chce przyjąć Twoje, droższe auto.
Typowy przypadek, jak nie może się sprzedać własnego auta. Szuka się byle co na zamianę, aby szybko pozbyć się tego drugiego auta.
juby nie podniecaj się tym, że gość ci jeszcze dopłaci, coś w tej transakcji jest na pewno nie tak. To, że twoje auto jest z 2002 roku o niczym nie świadczy, ponieważ drugie auto to 7er, i segment tych dwóch aut to dwie różne historie,
Dlatego tak jak pisze No_Name dużo ostrożności z tym BMW, i sprawdź dokładnie co się dzieje z tymi tylnymi drzwiami, bo zdecydowanie z nimi jest coś nie tak.
Chyba bym musiał na łeb upaść żeby jechać po takiego wytyranego kondona 500km. O masakra....
Już byłem, auto nadaje się do wysmarowania smalcem może go psy wpierdo... byłem można powiedzieć że przy okazji bo musiałem Kraków zahaczyć a to rzut kamieniem.
Problem z drzwiami to odkręcony zawias żeby dało się je w ogóle zamknąć, drzwi nie w kolorze po stronie pasażera, nie działa centralny nie otwiera się bagażnik choć podobno jest jakiś patent, ale nie udało się to ani temu debilowi ani mi. Auto było tłuczone dość mocno na wysokości słupka od strony pasażera na tylnym błotniku widać nieudaną naprawę szpachlarsko- lakierniczą. W baku susza totalna odpalanie i jazda tylko na gazie. Ogólnie "wyjeb" totalny jednak trzeba przyznać że silnik i skrzynia ok.
A dla mnie nasuwa się tylko jedna myśl ;)
" A nie mówiliśmy " ;)
Niech szuka jelenia gdzie indziej, bo to co opisałeś juby moim zdaniem kwalifikuje ten samochód tylko i wyłącznie na graty.